Wakacje we Francji – o czym powinni pamiętać kierowcy

Prawdopodobnie sami jesteśmy kierowcami, dlatego podróżujemy tak często, jak tylko jest to możliwe. Nawet gdy mamy zamiar wyjechać za granicę, rezygnujemy z rezerwowania sobie miejsca w autobusach lub pociągach, bo wolimy wsiąść do swojego starego auta i nim jechać po nieznanych terenach i obcych nam drogach. Do Francji także pragniemy dostać się samodzielnie, bo przecież nie jest to niewykonalne, skoro wiele ludzi tak postępuje. Pamiętajmy jednak, by do takiej podróży trochę się przygotować, sprawdzając francuskie przepisy. To je musimy bezwzględnie respektować i się ich trzymać.

Na pewno zastanawiamy się już teraz nad tym, jakie dokumenty będziemy musieli mieć zawsze przy sobie, poruszając się własnym samochodem. Niezbędnym dokumentem będzie oczywiście prawo jazdy, jednak nie musimy na nowo wyrabiać go we Francji. W tym kraju spokojnie przyjmą nasz dokument polski lub dokument międzynarodowy, ale tylko przez określoną ilość czasu – 90 dni. Gdy upłyną trzy miesiące, a my zechcemy dalej pozostać we Francji, będziemy musieli wyrobić sobie prawo jazdy francuskie. Nie zawracajmy sobie jednak tym głowy, jeśli do nowego państwa wyjeżdżamy tylko na wakacje, bo przecież nasze wczasy nie będą trwać dłużej niż miesiąc. Skupmy się więc na drodze i na przepisach, czyli na tym, w jakich sytuacjach będziemy mogli dostać mandat. Na pewno stanie się to wtedy, gdy będziemy rozmawiać przez telefon i jednocześnie prowadzić swoje auto. Korzystanie z zestawów głośnomówiących jest już legalne, ale na to też uważajmy. Jeśli bowiem doprowadzimy do wypadku i później zostanie nam udowodnione, że wtedy korzystaliśmy z takiego zestawu, mandat otrzymamy. Odpuśćmy więc sobie wszelkie rozmowy na czas podróży.

Oczywiście przepisy francuskie nie są wcale skomplikowane, a większość z nich pokrywa się z tymi polskimi. Jeśli więc w swoim kraju nie mieliśmy problemów z jeżdżeniem po drogach, w siedzibie Paryża kierowanie autem też nie będzie dla nas żadnym kłopotem. Podróże mogą być jedynie przyjemne, skoro odbędą się w atrakcyjnej okolicy.

Wakacje we Włoszech – jakie drogi

Być może dopiero mamy zamiar wybrać się na swoje wakacje, więc teraz myślimy o tym, dokąd powinniśmy się udać. Celem naszej wycieczki mogą być np. Włochy, które nie leżą wcale daleko od naszego kraju, a skupiają w sobie mnóstwo cennych zabytków, pięknych miast i malowniczych terenów. Być może więc zechcemy tam się udać i od razu pomyślimy o tym, w jaki sposób moglibyśmy się tam dostać. Jeśli mamy własny samochód, możemy właśnie nim dojechać do Włoch. Zapoznajmy się po prostu z drogami tego kraju już teraz.

Na co będziemy więc mogli natrafić we Włoszech? Na pewno na autostrady, które przecież pojawiają się w każdym państwie, nawet i naszym. To drogi szybkiego ruchu, dlatego z nich skorzystamy wtedy, gdy będziemy chcieli jak najbardziej skrócić czas swojej podróży. Pamiętajmy jednak, że autostrady nie są zbyt malownicze, dlatego jeżdżąc po nich, raczej nie zachwycimy się okolicznymi widokami. Jeśli więc mamy zamiar je podziwiać nawet ze swojego auta, udajmy się od razu na drogi krajowe. Nazywa się je potocznie SS, więc każda droga oznaczona tym znakiem z jakimś numerem jest drogą krajową. Oczywiście na niej nie będziemy mogli jeździć aż tak szybko jak na autostradzie, jednak i tak wyciągniemy w miarę wysokie prędkości, więc to nie powinien być dla nas problem. Drogi krajowe mają za to inną zaletę, a jest nią ich wspaniała malowniczość. Jeśli raz się po nich przejedziemy, na pewno już nie powrócimy do włoskich autostrad. Podróżując po nich, przy okazji zaczniemy podziwiać piękne widoki i różne zabytkowe okolice. Upieczemy więc dwie pieczenie na jednym ogniu – dojedziemy do celu i odpoczniemy wśród wspaniałych krajobrazów.

Czasem lepiej więc zrezygnować z jazdy szybkiej na rzecz jazdy przyjemnej. Wybierając swoją trasę we Włoszech, nie kierujmy się tylko tym, po jakich drogach można jeździć najszybciej. W końcu nie to jest najważniejsze, a nawet czas podróży możemy wykorzystać na zwiedzanie i podziwianie nowego kraju. Tym sposobem nasza podróż stanie się naprawdę bardzo wartościowa.

Wymagania stawiane pojazdom pomocy drogowej

 

Nasz „pomagający” samochód na pewno musi być w stu procentach sprawny. W pierwszej kolejności to go powinniśmy oddać do serwisu, by zajęli się nim profesjonalni mechanicy. To oni naprawią zepsute części w naszym modelu, wymienią je i zapewnią naszemu pojazdowi idealny stan techniczny. Wtedy będziemy mogli zainteresować się wymogami, które nakłada na nas Unia Europejska i nasz własny kraj. Jeśli interesowaliśmy się już działalnością pomocy drogowej, powinniśmy wiedzieć, że każde jej auto musi posiadać żółty sygnalizator. Zakupmy go i umieśćmy na swoim samochodzie w taki sposób, by z każdej strony auta można go było spokojnie zobaczyć. Sygnalizator musi być przy tym widoczny z odległości min. 150 metrów, by kierowcy w samochodach od razu go zauważyli. Jeśli umieścimy go już na swoim pojeździe, będziemy mogli pomyśleć o przemalowaniu swojej kabiny kierowcy. Ona musi być w kolorze żółtym, by także była łatwo zauważalna. Przemalowując ją, pomyślmy też o wyposażeniu swojego auta. W końcu to w nim powinniśmy trzymać różne narzędzia i sprzęty, z pomocą których będziemy naprawiać i holować inne auta. To nasza praca, dlatego starajmy się ją wykonywać jak najlepiej, zaopatrując się w jak najlepsze narzędzia.

Oczywiście musimy też kontrolować zmiany, jakie ciągle zachodzą w branży transportowej. Zmieniają się bowiem wymogi i powstają nowe, które wymyśla Unia Europejska. Sprawdzajmy je w miarę systematycznie, by zawsze działać zgodnie z prawem. Tylko wtedy będziemy mogli spokojnie prowadzić swoją firmę, unikając wszelkich kar.